Pudełko PRESS FOR RESET – nowości od Mixa i Garnier


Ostatnio dostałam coś, co totalnie trafiło w mój jesienny nastrój — pudełko PRESS FOR RESET, stworzone przez Pure Beauty we współpracy z markami Mixa i Garnier. To nie jest zwykły box — to taka mała przerwa od codzienności, moment na oddech i zadbanie o siebie.

W środku znalazłam pięć kosmetyków, a trzy z nich to dla mnie zupełna nowość. Nie mogę się doczekać, żeby je przetestować i podzielić się z Wami wrażeniami





Garnier Pure Active – plasterki na wypryski

Przezroczyste, prawie niewidoczne plasterki, które kładę na aktywne zmiany. Wciągają to, co nie powinno być na powierzchni skóry, dzięki czemu krosty szybciej się goją. Super praktyczne, szczególnie kiedy wiem, że nie powinnam nic “dłubać” 🙈



Garnier – matująca maska w płachcie z AHA/BHA

Czarna maseczka, która robi szybki porządek ze skórą. Ładnie oczyszcza, zmniejsza pory i zostawia twarz bardziej matową, ale bez efektu “tępej” skóry. Świetna, kiedy potrzebuję ekspresowego odświeżenia.



Mixa – punktowa pasta na niedoskonałości

Maleńka tubka, ale naprawdę mocna. To produkt typowo “ratunkowy” — nakładam go na wyprysk i on przez noc pomaga go osuszyć i złagodzić. Nie przesusza skóry dookoła, a działa dzięki połączeniu kwasu salicylowego, kaolinu i niacynamidu.



Garnier Pure Active – emulsja oczyszczająca

To taki delikatny, ale skuteczny żel, który fajnie domywa skórę, a przy tym jej nie ściąga. Ma w sobie kwas salicylowy, niacynamid, ceramidy i glinkę, więc działa zarówno na niedoskonałości, jak i nawilża. Idealny, jeśli Twoja cera lubi się przetłuszczać, ale łatwo ją podrażnić.



Garnier Fructis Papaya Hair Food – maska do włosów

Totalny klasyk, który u mnie zawsze się sprawdza. Pachnie obłędnie owocowo, a włosy po niej są gładkie i miękkie. Lubię ją za to, że mogę używać jej na trzy sposoby: jako odżywkę, maskę albo produkt bez spłukiwania. Nie obciąża włosów, a pomaga je ogarnąć, kiedy są przesuszone.



To pudełko to dla mnie coś więcej niż po prostu zestaw kosmetyków — to zaproszenie do zresetowania się wieczorem, zatrzymania na chwilę i zadbania o siebie. Bardzo cenię takie momenty, kiedy mogę spokojnie oczyścić twarz, zaaplikować maseczkę i dać mojej skórze chwilę wytchnienia.

Szczególnie cieszę się z punktowej pasty od Mixa — mam nadzieję, że naprawdę poradzi sobie z niedoskonałościami, ale nie podrażni mojej skóry. I plasterki od Garniera to świetny dodatek — uwielbiam, kiedy mogę “zamknąć” zmianę skórną w plaster i dać jej odpocząć.

Maska do włosów to klasyczny “must have” — włosy po niej są lśniące, ale bez tego ciężkiego efektu. Myślę, że będę po nią sięgać regularnie.



@garnierpolska @mixa_polska
@purebeauty_pl

 

2 komentarze:

Każdy komentarz motywuje mnie do pracy :)
Obs za obs czemu nie :) Zacznij daj znać w komentarzu i zrobie to samo ! :)
Pozdrawiam !

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia