Lato w pełni, a wraz z nim przyszła do mnie niespodzianka, która idealnie wpisuje się w letni klimat – pudełko Holiday Essentials od Pure Beauty. Soczysta zieleń opakowania to nie tylko piękny akcent wizualny, ale i zapowiedź tego, co najcenniejsze: pielęgnacji, która ma sens, działa i daje przyjemność. Z Garnierem i Mixą mogę ruszać w podróż – choćby i na balkon!
Szampon odbudowujący – delikatny zapach, dobrze się pieni, a włosy po nim są miękkie i mniej łamliwe.
Kuracja Keratin Filler – używam 2–3 razy w tygodniu. Efekty są wyczuwalne już po pierwszym użyciu: włosy wygładzone, ale nie obciążone.
Serum Hyalurogel – mocny zawodnik. Lubię go pod krem i SPF – nie szczypie, nie zapycha, a cera po nim staje się bardziej “szklana”.
Fluid SPF 50+ Vitamin C – coś między kremem a serum, totalnie niewyczuwalny. To mój hit tego lata – daje komfort, a przy tym subtelne rozświetlenie bez efektu “lampy”.
Krem Niacinamide Bright – ogromna butla i wiele zastosowań. Najczęściej stosuję na ramiona i dekolt, gdzie skóra po słońcu bywa przesuszona. Szybko się wchłania i zostawia satynowe wykończenie
Cryojelly pod oczy – efekt -7°C? Jest! Używam po długich wieczorach lub upalnych dniach. Skóra pod oczami zyskuje życie w 15 minut.
Mgiełka ochronna SPF 50+ z witaminą C – cudo do torebki. Superlekka, nie zostawia białego filmu, a przy tym działa jak niewidzialna tarcza na twarzy. Używam na makijaż i nie czuć jej absolutnie w ciągu dnia.
Maseczka Cryojelly z ogórkiem – prawdziwy zastrzyk nawilżenia. Idealna na wieczorne wyciszenie – lekko chłodzi i odświeża cerę jak kompres z lodówki.
Ten box to gotowy plan pielęgnacji na lato – ochrona, regeneracja, nawilżenie i odrobina chłodu. Każdy produkt ma swoje miejsce w mojej codziennej rutynie, a niektóre (mgiełka SPF i płatki pod oczy!) to moi nowi letni faworyci.
Jeśli lubicie kosmetyki, które są funkcjonalne, przyjemne i przemyślane, ten box zdecydowanie warto poznać. Dziękuję Pure Beauty za tę cudowną letnią inspirację!











świetny zestaw :D
OdpowiedzUsuń