Box od https://purebeauty.pl/ jak zwykle zaskoczył mnie cudną grafiką. Ten piesek w tych okularach idealnie kojarzy mi sie z walentynkami! Jest naprawdę mega słodki.
Tutaj cała zawartość pokaźnego boxa.
Hydrolaty tej marki świetnie mi się sprawdzają. To już kolejny mój hydrolat od nich i jestem bardzo zadowolona. Zaraziłam miłością do nich nawet moją mame.
Moje usta w ostatnim czasie to jakiś dramat, ale to serum już po jednym użyciu zostawia je w znacznie lepszej kondycji.
Moja mama uwielbia produkty olejowe do twarzy, dlatego jej podarowałam to serum i bardzo je chwali.
Uwielbiam wieczorne mycie twarzy tym kremem, serio sprawia taką przyjemność i ukojenie, że aż miło!
Mascar nigdy mało. Często używam róznych i dość szybko się zużywają. Mam nadzieję, że ta fajnie się sprawdzi.
Produkt, który zamyka łuskę włosa to produkt dobrany do moich potrzeb. Ciesze się, że mogę go testować!
Występują u mnie na twarzy przebarwienia więc mam nadzieję, że krem sie dobrze sprawdzi.
Produkty, których nie trzeba zmywać? Uwielbiam! Przy małym dziecku to duża wygoda, a włosy są super odżywione i pięknie wyglądają.
Który produkt wpadł Wam w oko?













grafika opakowania jest świetna, super zawartość, udanych testów :)
OdpowiedzUsuń